Co poradzić na stres?

Co to jest stres i czego unikać by lepiej sobie z nim radzić

Stres to nic innego, jak reakcja naszego organizmu na zmiany i związane z tym obawy. To poczucie zagrożenia i niepewność. Można powiedzieć, że doświadczamy tego codziennie. Denerwujemy się, kiedy spóźnia się autobus, czy kiedy na przykład rozstajemy się z bliską osobą. W ostatnim czasie podobnych sytuacji możemy spotykać bardzo wiele, bo wszystkie sprawy wywołują w nas emocje, które mogą rodzić stres. Począwszy od drożejącego paliwa i idących za tym innych podwyżek, przez ryzyko utraty pracy.

Każdy ma swój stres

Dla niektórych wystarczającym powodem do odczuwania silnego stresu jest dorastające dziecko, czasem to egzamin innym razem ślub lub podobne wydarzenie. Podsumowując każdy z nas inaczej reaguje na codzienne sytuacje, inaczej do nich podchodzi i inaczej – raz lepiej innym razem gorzej je znosi.

Na początek zacznijmy może od naszego podejścia do stresujących sytuacji. Przykładem niech będzie wystąpienie przed większym gremium i żeby nie było stresujące samo wyobrażenie, to niech nie będzie to aula pełna prelegentów. Powiedzmy, że będzie to toast na weselu przyjaciela. Jeśli z wyprzedzeniem wiem, że będę miał wznieść toast to mam szansę przygotować się do tego. Świadomość tego powinna zmniejszyć napięcie związane z ewentualnym zaskoczeniem. Bardziej stresujące są sytuacje nagłe, dlatego jeśli możemy – o ile to możliwe – to starajmy się wyprzedzać pewne zdarzenia, by móc się do nich przygotować.

Nastawienie

Kolejną rzeczą jest nasze nastawienie do takiego toastu, a to dlatego, że nasza pewność siebie lub jej brak to kolejny decydujący element. Wmawiając sobie „na pewno sobie nie poradzę, na pewno się zająknę lub pomylę, co goście sobie pomyślą” nie pomagamy sobie. Stres będzie dla nas bardziej dotkliwy niż przy podejściu z goła odwrotnym. Wyobrażenie sobie, że „przecież to tylko toast, nic trudnego, a nawet jak się pomylę to mogę przeprosić i powiedzieć, że trochę się denerwuję” sprawi, że będzie to dla nas znacznie łatwiejsze.

Innym sposobem przygotowania się do lepszego, łagodniejszego znoszenia stresu jest odpowiednie przygotowanie naszego organizmu. W skrócie – zapewnienie mu wystarczającego poziomu hormonów wywołujących odwrotne reakcje niż kortyzol zwany też hormonem stresu.

 

Oto kilka rad, które sprawią, że lepiej zniesiemy stres.

Alkohol

Warto zastanowić się nad ilością wypijanych dziennie filiżanek kawy, czy coraz bardziej popularnych napojów energetycznych, których kofeina i inne substancje pobudzające.

Nie warto zapijać stresu alkoholem. Pozorne, chwilowe łagodzenie stresu może ostatecznie doprowadzi do nastrojów depresyjnych, co jest już znacznie bardziej destrukcyjne niż wysoki, ale kontrolowany i świadomy poziom stresu.

Nikotyna

Papierosy wbrew pozorom również nie pomagają, a zwyczajowo osoba paląca w stresie sięga dwa razy częściej po papierosa, co w perspektywie długofalowej nie poprawia samopoczucia. Nie wpływa także pozytywnie na budżet i stan naszego zdrowia, które jest dość kluczowe z perspektywy reakcji naszego organizmy na stres.

Oddychanie

Warto zastanowić się nad dobrym natlenieniem organizmu. Właściwe oddychanie – najpierw naturalny wdech i wydech koniecznie przez nos. Kilka takich spokojnych wdechów i wydechów. Po powiedzmy pięciu takich seriach pogłębiamy wdech i pogłębiany wydech. Najlepiej zamknąć przy tym oczy. Wystarczą dwie minuty, a zobaczycie, że efekty mogą być zaskakujące.

Spacery

Ładowanie układu przywspółczulnego to nic innego jak wspomaganie odprężenia. To układ współczulny odpowiada za te czynności narządów wewnętrznych, które pomagają w dynamicznym działaniu organizmu. To przyspieszanie akcji serca, rozszerzanie źrenic czy oskrzeli – reakcja na stres. Układ antagonistyczny, naturalnie bardziej aktywny nocą to układ przywspółczulny, który pomaga nam w rozładowaniu napięcia. Możemy pomóc sobie spacerując w parku i głęboko oddychając przeponą. Zielone otoczenie roślin i duża dawka tlenu pozytywnie działają na układ przywspółczulny.

Ćwiczenia

Aktywność fizyczna o odpowiednim natężeniu. Bywa przecież, że pracujemy bardzo intensywnie 10-12 godzin i więcej, a następnie równie intensywnie wylewamy z siebie siódme poty na treningu dostarczając do swojego organizmu kolejną, końską dawkę kortyzolu, który wydzielany jest na skutek zbyt intensywnej aktywności. Zatem nie katuj się na siłowni! Nie pobijaj kolejnych życiowych rekordów. Wystarczy godzinny spacer o umiarkowanej intensywności. Przejażdżka rowerem czy basen. Taka aktywność z pewnością wpłynie na lepszy sen i regeneracje po trudnym dniu.

Dieta

Nasze jelita źle znoszą permanentny stres, w trakcie którego ich praca zostaje zawieszona. Cała energia zwykle wykorzystywana na trawienie jest przekierowywana do głównych narządów w odpowiedzi na ich zapotrzebowania. To dlatego u osób, które stale doświadczają długotrwałego stresu odnotowywane są problemy związane z trawieniem. Warto zatem dodatkowo nie obciążać swojego układu trawiennego produktami o niskiej wartości odżywczej – dobrze zbilansowana dieta.

Źródło stresu

Z innej strony warto także spróbować zidentyfikować główne źródło stresu i podjąć stosowne działania by w miarę możliwości je ograniczyć.  W naprawdę trudnych przypadkach należy zatem zadać sobie pytanie co jest dla nas naprawdę ważne. Bo efektem może być rodzaj wykonywanej pracy, przełożony, otoczenie. Jak wspomniałem wcześniej konieczność dokonywania trudnych wyborów również jest obarczona pewnego rodzaju stresem ale właściwa decyzja może nam znacznie pomóc w ostatecznym jego zmniejszeniu.

Pisałem także o sposobach na poprawę samopoczucia w innym poście.

Podsumowując!

Ważne są zarówno metody radzenia sobie ze stresem, a także to jak radzimy sobie z jego objawami.

Najskuteczniejsze jest jednak zidentyfikowanie głównego źródła naszych problemów i pozbycie się go.

12 odpowiedzi do “Co poradzić na stres?”

  1. Nikotyna. Jak dobrze to znam. Zapalenie stresu mam we krwi. Bardzo długo zajęło mi przekonanie siebie, że to tak naprawdę nie działa.

  2. Ja sobie potrafię poradzić ze stresem dopiero, kiedy jego źródło zniknie 🙂 Bardzo to jest uciążliwe, bo jak nie zamknę tematu, to żadne wakacje mi nie pomogą – wrócę z nich jeszcze bardziej zestresowana. Mnie stres mobilizuje, ale też bardzo wykańcza. Po doktoracie byłam tak wykończona, że potrzebowałam dwóch miesięcy na dojście do siebie.

    1. Stres bywa mobilizujący, to fakt. Tak działają nasze hormony, ale zbyt duża dawka tych hormonów i zbyt długi okres utrzymywania się w organizmie bywa destrukcyjny… Nie bez powodu stres bywa nazywany chorobą cywilizacyjną.

  3. W dzisiejszych czasach ciężko się nie stresować. Niekiedy zazdroszczę ludziom, którzy żyją gdzieś na wysepkach na Pacyfiku, łowią ryby i nie przejmują się tymi wszystkimi (tak naprawdę) mało istotnymi rzeczami. Pozdrawiam i zapraszam do siebie. 🙂

    1. Wbrew pozorom oni także się stresują, szczególnie kiedy kolejny raz wyciągają puste sieci 😉 ale to inny poziom, inne stężenie i inne konsekwencje dla organizmu. Pozdrawiam 🙂

    1. Ciekawe 😀
      Ja zacząłem pisać – trudno powiedzieć czy pomaga, ale tak sobie mówię 😉
      PS
      Dziękuję

  4. I like this blog, it’s really important to deal with stressful situations nowadays and theses advices definitely to get relax . I have similar post on my blog that why I clearly comprehend what you mean!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *