fbpx

Jak Cię widzą, tak Cię piszą…

Broda. Kolorowa koszula i dopasowane, przykrótkie spodnie odsłaniające gołą kostkę. Z daleka rzuca się w oczy wściekle czerwona oprawa modnych okularów i szeroki uśmiech.

Zastanawiasz się kto to, a Twój mózg już dopasowuje do tej postaci charakter, zawód, status społeczny oraz to czy, będzie między Wami „chemia”. Czy odnajdziecie nić porozumienia.

Dalej myślisz kto to… Dyrektor Kreatywny, grafik, a może bloger?

Błyszczące, wypucowane bytu. Doskonale skrojony, ciemnogranatowy garnitur, Biała koszula z mankietami na spinki i stonowany krawat. Uzupełnieniem anturażu jest gustowna skórzana torba. Klasyczna fryzura i poważna twarz bez wyrazu.

Zastanawiasz się kto to, a Twój mózg już dopasowuje do tej postaci charakter, zawód, status społeczny oraz to czy będzie między Wami „chemia”. Czy odnajdziecie nić porozumienia.

Dalej myślisz kto to… Dyrektor zarządzający, prawnik, a może przedsiębiorca?

Zarzekamy się, że nie dokonujemy ocen, nie szufladkujemy i nie oceniamy książki po okładce. Nawet jeśli chcemy, żeby tak było, to mimo wszystko tak nie jest. Podświadomość jest silniejsza od świadomego myślenia, szczególnie w znaczeniu pierwszego wrażenia. Wszystko, co następuje dalej wynika już z szerokiego zestawu bodźców, które pozwalają nam wyciągnąć bardziej racjonalne wnioski, ale co to dla nas oznacza?!

Powyższe przykłady pokazują po pierwsze, jak silne jest działanie podświadomości i pra mózgu oraz jak ważne jest świadome kreowanie swojego wizerunku – swojej marki.

Powiedzenie „jak Cię widzą, tak Cię piszą” nie wzięło się znikąd, a dziś mam wrażenie jest wyjątkowo istotne!

W epoce permanentnego braku czasu pierwsze wrażenie robi się tylko raz!

Dlatego tak istotna staje się zdolność autoprezentacji wypaczana czasem na jednorazowe potrzeby!

Czym zatem jest autoprezentacja?

Według Wikipedii AUTOPREZENTACJA – w psychologii sposób, w jaki każdy człowiek poprzez swoje wypowiedzi, zachowania i sygnały niewerbalne komunikuje na zewnątrz kim jest, albo za kogo chciałby być uważany.

W codziennym życiu to, jak jesteś postrzegany przez innych, ale już nie wyłącznie poprzez efekt pierwszego wrażenia, ale właśnie połączenie tego, co komunikujesz mówiąc, wyglądając i jakie efekty przynosi Twoja praca.

Autoprezentacja to zarówno krótkie „tu i teraz”, jak i długie „na dobre”. Co to znaczy?

„Tu i teraz”, kiedy mówimy o autoprezentacji jako sposobie przedstawienia siebie innym. Tego Dlaczego tu jestem, Kim jestem i co w związku z tym mam do zaoferowania.

Najczęściej kwestia ta poruszana jest na etapie rozmowy o pracę, czy rozmowy sprzedażowej.

„Na dobre” to Ty w perspektywie długofalowej czyli często do końca życia. Możemy czasem zaobserwować zmiany – najczęściej w świecie celebrytów, czy z uwagi na kwestie zmieniającej się mody, ale pamiętaj, że to wyłącznie opakowanie. Autoprezentacja rozumiana długofalowo bardziej określa Ciebie jako człowieka poprzez zgodność Twojej kompletnej komunikacji oraz efektów Twojego działania.

Największym sukcesem jest wspomniana zgodność, czy może inaczej – autentyczność.

Nawet jeśli „opakujesz” się stosownie by stworzyć lepsze wrażenie i uda Ci się to osiągnąć, to pamiętaj – rzeczywistość szybko Cię zweryfikuje.

Przykład:

Rozmowa o pracę. Ty przyszedłeś ubrany w granatową, dopasowaną marynarkę i spodnie o zbliżonym odcieniu. Błękitna koszula bez krawata i poszetka w niemal identycznym kolorze. Zestawienie eleganckie i casualowe zarazem, podkreślające dbałość o detale i szacunek do rekrutera. Pięknie opowiadasz o istocie relacji w zespołach, o znaczeniu komunikacji z informacją zwrotną na czele. Pięknie opowiadasz o swoim doświadczeniu, o dobrych stosunkach w zarządzanych przez Ciebie zespołach, o ich rozwijaniu i ogólnopanujących zwyczajach.

Udało się!

Pierwsze wrażenie i wyimaginowane opowiadania rodem z książek o turkusowym zarządzaniu sprzedały Cię świetnie. Zdajesz sobie sprawę, że wnikliwy rekruter jaszcze jakiś czas temu już na etapie rozmowy wychwyciłby umiejętnie zadawanymi pytaniami dysonans w odniesieniu do Twojego realnego modelu zarządzania. Dziś mogłeś być jednym z niewielu kandydatów na stanowisko. „Tu i teraz” zadziałało bezbłędnie.

Pierwsze dni to wdrożenie. Jeszcze nie zarządzasz, ale ten czas zbliża się z każdym tygodniem pracy w nowej firmie.

Po kilku miesiącach od objęcia stanowiska menedżera niewielkiego zespołu o różnym doświadczeniu i kwalifikacjach zaczynają się pierwsze zwolnienia lekarskie i odejścia z pracy. Po firmie noszą się kuluarowe opowiadania o braku szacunku, puszczających nerwach i zrzucaniu odpowiedzialności na nieudolnych pracowników. Jak myślisz, jaki może być finał tej jakże prawdziwej historii? „Na dobre” zweryfikuje prawdziwe kompetencje i prawdziwego Ciebie.

Podsumowując:

Autoprezentacja to nie wyłącznie sprint, ale także maraton. I o ile sprint w tym wydaniu może być stosunkowo prosty, to maraton jest sprawdzianem prawdziwych kompetencji. Wymaga ciężkiej, świadomej pracy, która przy odpowiednim podejściu i dobrej strategii przyniesie znacznie lepsze rezultaty.

A zatem skupiaj się na mecie, a nie na starcie!

You may also like...

8 komentarzy

  1. W Polsce zbyt duża wagę przywiązujemy do wyglądu. Tradycjonalistów zapraszam na przykład do Berlina. W tych swoich garniturkach i garsonkach będziecie najbardziej odjazdowo ubrani na tamtejszej kolorowej ulicy. Często nasze szufladkowanie i ocena pierwszy rzut oka jest wynikiem kompleksu i braku doświadczenia.Zamknięcia w czterech polskich ścianach.

  2. Crocheep pisze:

    Bardzo wartościowy tekst i bardzo prawdziwy. Szkoda, że nie ma zdjęć lepiej to obrazujących ale tekst jest tak dobrze napisany, że nawet się obejdzie bez obrazków 😀

  3. Aleksandra Załęska pisze:

    Nie oszukujmy się pierwsze wrażenie jest ważne, ale musi za nim iść nie tylko wygląd, ale sposób wypowiadania się, jak również małe, na pozór nic nie znaczące gesty. Dla mnie ktoś schludnie ubrany i potrafiący się swobodnie i bezbłędnie wypowiadający zyskuje kilka dodatkowych punktów w moich oczach

  4. Wpis, jak zwykle, w punkt! Też uważam, że pierwsze wrażenie jest niezwykle istotne, później je trudno zmienić. Oczywiście musimy być w tym wszystkim autentyczni i nie udawać kogoś, kim nie jesteśmy bo prawda zawsze wyjdzie na jaw.

  5. Świat Toli pisze:

    Bardzo często to, jak się zaprezentujemy w pierwszym momencie wpływa na naszą przyszłość.

  1. 29/01/2019

    […] Szymon zaskoczył mnie swoją pasją – przyznam, że nie spodziewałem się tego po nim. To także znajduje potwierdzenie w tym, jak nasz mózg tworzy obraz drugiej osoby na podstawie pierwszego wrażenia. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial